|
sobota, 27 grudnia 2008
Po „incydencie marcowym” zmieniło się wiele, ale bodaj najbardziej – relacje między Tybetańczykami a Hanami, czy raczej status tych pierwszych w Chinach. Wydarzenia w Lhasie obnażyły je jak nigdy wcześniej. Dotąd obie nacje dzieliła kotara, która nie tylko zamazywała kontury, ale i tworzyła coś w rodzaju miłej dla oka iluzji, jakby obraz kwiatu we mgle. Co więcej, wielu Tybetańczyków, mając o sobie bardzo dobre mniemanie, przypisywało swej grupie szczególny status pośród pięćdziesięciu pięciu chińskich mniejszości, uważając się za najmilszych Hanom i znaczących dla niej więcej niż choćby Ujgurzy. Inkarnowani lamowie i mnisi krążyli między Tybetem a Chinami, z dumą kolekcjonując chińskich uczniów. Wśród Hanów jest też sporo „tybetofilów”, którzy, używając ich własnego określenia, „zdryfowali do Tybetu” w poszukiwaniu utraconego smaku życia. Kiedy w 2006 roku do Lhasy zajechał pociąg, cały kraj oszalał nagle na punkcie Płaskowyżu Qinghai-Tybetu i odnosiłam wrażenie, że niemal każdy Chińczyk marzy o przekroczeniu progu Potali. Hanów i Tybetańczyków, ujmijmy to w ten sposób, od lat łączyły ciepłe uczucia, czekające na swoją chwilę prawdy.
czwartek, 25 grudnia 2008
Według rządowych mediów chińskich, powołujących się na zastępcę komendanta policji w Lhasie, „po marcowym incydencie” zatrzymano 59 osób za „celowe rozpowszechnianie pogłosek”, „podżeganie do konfliktów etnicznych” oraz „ściąganie z internetu i sprzedawanie reakcyjnych pieśni”.
wtorek, 23 grudnia 2008
Władze chińskie prowincji Sichuan skazują kolejnych uczestników wiosennych protestów w Tybecie. W zeszłym miesiącu pracownik lokalnego sądu stwierdził, że tybetańscy demonstranci są wysyłani do więzień „jeden po drugim” i zapowiedział „więcej wyroków”. Większość skazanych to uczestnicy protestu – masowego, ale pokojowego – do którego doszło 18 marca w Tybetańskiej Prefekturze Autonomicznej Kardze (chiń. Ganzi).
poniedziałek, 15 grudnia 2008
Po południu poszłam na pocztę wysłać przyjaciółce z Amdo dwie książki: (wydane na Tajwanie) „Zapiski tybetańskie" i przełożony na tybetański, opublikowany niedawno w Ameryce tomik wierszy. Nieco wcześniej - będzie z miesiąc - nadawałam tam już egzemplarz tajwańskiego czasopisma i mój „Niewidzialny Tybet". Poszło wtedy sprawnie, towarzyszki z okienka ledwie je przerzuciły, nie to co w czasie igrzysk, gdy oglądały pod światło każdy świstek. Mamy listopad i święto sportu dawno z głowy, kto by pomyślał, że znów się zatną?
Klub „Goście Gazety” i Fundacja Inna Przestrzeń zapraszają na spotkanie z tybetańskim poetą i
działaczem niepodległościowym Tenzinem
Tsundue* W spotkaniu weźmie udział Natalia Bloch z UAM w Poznaniu, badaczka emigracji tybetańskiej Rozmowę poprowadzi Maciej Kuźmicz Czwartek, 18 grudnia o godz. 19 warszawska redakcja „Gazety Wyborczej” ul. Czerska 8/10 wejście od Czerniakowskiej *Tenzin Tsundue Tybetański poeta, jeden z liderów tybetańskiego ruchu na rzecz niepodległości, sekretarz generalny międzynarodowej organizacji Friends of Tibet. W tym roku zorganizował Marszu do Tybetu uchodźców tybetańskich z Indii. Marsz odbył się wbrew woli Dalajlamy, zbiegł się w czasie z protestami w Tybecie i został rozbity przez indyjską policję. Tenzin Tsundue jest laureatem prestiżowej indyjskiej nagrody literackiej Outlook-Picador. Po polsku wyszedł jego tomik poezji i opowiadań „Kora”
piątek, 12 grudnia 2008
Bardzo cieszę się z Karty '08 ogłoszonej przez chińskich uczonych, artystów, rolników i prawników z okazji sześćdziesiątej rocznicy Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Ich wołanie o polityczne, prawne i konstytucyjne reformy zasługuje na podziw.
czwartek, 04 grudnia 2008
Wasza Ekscelencjo, Panie Przewodniczący, Deputowani, Panie i Panowie,
To zaszczyt mówić do Państwa – dziękuję za zaproszenie. Wszędzie rzeczą najważniejszą, największym zobowiązaniem, jest dla mnie promowanie ludzkich wartości, takich jak dobre serce, które, moim zdaniem, są kluczem do szczęśliwego życia jednostek, rodzin i całych społeczności. Wydaje mi się, że w naszych czasach poświęcamy im zbyt mało uwagi. Ich promowanie jest zatem moim najważniejszym obowiązkiem.
|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Czytamy
Pomoc Tybetańczykom
Tybet Watch Niekomercyjny blog zbierający wszelkie informacje o zdarzeniach w Tybecie przed olimpiadą w Pekinie oraz o akcjach protestach w realu i w sieci, wspólne przedsięwzięcie ”Gazety Wyborczej”, portalu Gazeta.pl, dziennika ”Metro” i Radia TOK FM. Dołącz do nas
Autorzy
Partnerzy
![]()
|