Kategorie: Wszystkie | Akcje | Artykuły | Audycje | Chiny | Internet | Olimpiada | Prawa człowieka | Tybet | Wideo
RSS
poniedziałek, 30 marca 2009
Tybetańskie źródła informują o zakatowaniu przez chińską policję Phuncoga, dwudziestosiedmioletniego mnicha z okręgu Draggo (chiń. Luhuo) prefektury Kardze (Ganzi) prowincji Sichuan.
Ujawniono właśnie film, ukazujący bestialstwo, z jakim chińskie wojsko i policja traktują Tybetańczyków od 14 marca zeszłego roku. Skatowani ludzie, mnisi w bordowych szatach leżący bez życia na ziemi. Pośród nich płaczący chłopczyk.
sobota, 28 marca 2009
Nocą „incydentu 14 marca” młody Tybetańczyk, który był wtedy w Lhasie i widział wszystko na własne oczy (za co, niczego nie winny, spędził za kratami prawie dwa miesiące), powiedział mi (siedzącej wtedy w Pekinie): „Tak naprawdę jesteśmy bardzo słabi. Ciągle powtarzamy »naród« i »Tybet«, ale to tylko piękne słówka. Jak przychodzi co do czego, znacznie odważniejsi okazują się prości ludzie, którzy nie bacząc na nic stają w pierwszym szeregu”. Prawda, często tak właśnie bywa. Kiedy jedni wykrzykują długo tłumiony ból, inni kryją się gdzieś ze swoim milczeniem. Ja także przez wiele dni nie powiedziałam słowa. Nie z powodu codziennych zagrożeń, choćby tego, które przybrało postać policjanta, uprzejmie informującego mnie pewnego popołudnia, że nie wolno mi opuścić własnego domu, nie dlatego, że bałam się jego, zatrudniającej go instytucji i całego aparatu państwa – nie. Prawdziwą przyczyną były dławiące gardło uczucia i kłębiące się w głowie myśli, które paraliżowały palce na klawiaturze komputera.
piątek, 27 marca 2009
Decyzja Chin o ustanowieniu przypadającego jutro „Dnia wyzwolenia niewolników” zaognia jedynie problemy w Tybecie. Tybetańczycy widzą w tym zniewagę i prowokację. Naszym zdaniem obchody te służą wywołaniu w Tybecie destabilizacji i chaosu w imię prywatnych interesów garstki ludzi. Jeśli Tybetańczycy, tracąc cierpliwość, wyjdą protestować na ulicach, chińscy przywódcy zyskają pretekst do wprowadzenia jeszcze brutalniejszych represji.
środa, 25 marca 2009
Według tybetańskich źródeł w Tybetańskiej Prefekturze Autonomicznej Kardze (chiń. Ganzi) prowincji Sichuan policja zatrzymała dziś i brutalnie pobiła dwie mniszki, które miały przy sobie torbę z ulotkami i nawoływały do powrotu Dalajlamy.
Według niezależnych tybetańskich źródeł nocą 17 marca do klasztoru Amdo Labrang w okręgu Sangczu (chiń. Xiahe) prefektury Kanlho (chiń. Gannan) prowincji Gansu wtargnęli funkcjonariusze Biura Bezpieczeństwa Publicznego i zatrzymali Kungę Cajanga.
Warszawa, 24.03.2009r.


Rada Miasta Stołecznego Warszawy

Szanowni Radni,

Zwracamy się do Państwa z listem otwartym w sprawie, która nie budzi wątpliwości wśród mieszkańców Warszawy, ale która  nie znalazła rozstrzygnięcia w decyzjach Rady.

Rada Dzielnicy Wola w listopadzie 2008r przeważającą liczbą głosów (przy jednym wstrzymującym) poparła wniosek o nazwanie bezimiennego ronda na skrzyżowaniu al. Prymasa Tysiąclecia i Kasprzaka Rondem Wolnego Tybetu. Rada Warszawy przez ponad trzy miesiące nie podjęła jednak w tej sprawie żadnej decyzji.

Nie trzeba chyba uzasadniać, że nazwa ta jest wyrazem dążeń i uczuć Tybetańczyków, którzy za swoje dążenie do wolności przekonań, wolności kultywowania swoich tradycji, wolności religijnej są prześladowani, zamykani w więzieniach, torturowani, zabijani . Dalajlama, przywódca Tybetańczyków, wciąż bezskutecznie stara się zagwarantować choćby minimum wolności dla Tybetu proponując Chinom dialog i kompromis w kwestii autonomii Tybetu w granicach Chińskiej Republiki Ludowej.

W czasach, kiedy w sprawie poszanowania praw człowieka i zagwarantowania podstawowych wolności mieszkańcom Tybetu  milczą rządy, głos zwykłych ludzi popierających sprawiedliwość i wyrażających zwykłą  ludzką solidarność z prześladowanymi powinien zostać wysłuchany.

Myślimy, że głos Warszawy,  miasta wolnego, będzie tu szczególnie znaczący.

Marek Edelman
Zbigniew Janas
Jan Lityński
Krzysztof Łoziński
Mirosław Sawicki
Henryk Wujec
09:24, program.tybetanski , Tybet
Link Komentarze (1) »
wtorek, 24 marca 2009
Lubię słuchać piosenek i oglądać w telewizji tańce, zawsze więc niecierpliwie czekam na program sylwestrowy. Tym razem jednak dostałem po nim ciężkiego kaca. Wszystkie elementy spektaklu, od początku do końca, miały jeden wspólny element – edukację patriotyczną, i jeden motyw wiodący – wynoszenie pod niebiosa dobrodziejstw i dostatków, jakie przyniosły Tybetowi tak zwane pokojowe wyzwolenie i reforma demokratyczna. Podkreślam: były one obecne właściwie w każdej scenie, jak gdyby w naszych sercach zabliźniły się już wszystkie rany rewolucji kulturalnej.
poniedziałek, 23 marca 2009
W sobotę 21 marca odebrał sobie życie dwudziestoośmioletni Taszi Sangpo z klasztoru Amdo Golog Ragja, który władze odcięły od świata, gdy 10 marca pojawiły się w nim ulotki niepodległościowe i tybetański sztandar na dachu głównej świątyni. Według tybetańskich źródeł Taszi Sangpo miał być jednym z głównych „podejrzanych”, ponieważ w jego celi znaleziono zakazaną flagę i dokumenty o charakterze politycznym. Mnich zdołał się wymknąć i rzucił się do rzeki Maczu.
piątek, 20 marca 2009
uwaga, zdjęcia są drastyczne: http://footage.tibetanbridges.com/Torture-in-Tibet.mov
14:43, adam.koziel
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4
Tybet Watch
Niekomercyjny blog zbierający wszelkie informacje o zdarzeniach w Tybecie przed olimpiadą w Pekinie oraz o akcjach protestach w realu i w sieci, wspólne przedsięwzięcie ”Gazety Wyborczej”, portalu Gazeta.pl, dziennika ”Metro” i Radia TOK FM. Dołącz do nas

TybetWatch
Autorzy
Partnerzy
Jesteśmy przeciw Helsińska Fundacja Praw Człowieka SOLIDARNI Z TYBETEM Fair play. Free Tibet.
Add to Technorati Favorites


Blogowisko.org